| Notes |
Florian Kulesza (Floryan Kulesz) urodził się ok. 1792 r., ale gdzie się urodził i kim byli jego rodzice – nie wiadomo. ht: 115%;"> Można tylko snuć przypuszczenia na podstawie znanych faktów. Otóż, w latach między 1837 a 1842 r., Florian, w wieku ok. 45 - 50 lat , przybył z żoną i przynajmniej 2 dzieci z okolic Wrocławia (ówczesne Królestwo Pruskie ) do Bierzwiennej w Królestwie Polskim. W tym czasie, w Bierzwiennej mieszkał z rodziną i dziećmi inny Kulesza – Wawrzyniec, ok. rok starszy od Floriana. Był on ekonomem w jednym z pobliskich folwarków i jedynym Kuleszą w okolicy. Zgodnie z aktem małżeństwa z 1827r. ( par. Wrząca Wielka )Wawrzyniec był dymisjonowanym żołnierzem Pułku Pierwszego Ułanów, urodzonym w Królestwie Pruskim w mieście Poznaniu z Antoniego i Anny Kuleszów. Florian mógł być bliskim krewnym Wawrzyńca – bratem, lub kuzynem. W tamtych czasach, nie młody, pod pięćdziesiątkę już Florian, nie przeniósł by się z żoną i dziećmi w odległe miejsce, niejako do „innego” kraju, gdyby nie miał tam rodziny. Z różnych aktów metrykalnych z parafii w Bierzwiennej wynika, że Florian, jego żona Józefa i Wawrzyniec, jako rodzice chrzestni nowonarodzonych dzieci tamtejszych mieszkańców, razem świętowali przy tych okazjach i być może innych też. Była to z pewnością rodzina.2 folwarki i pałac. W jednym z nich, przybyły z okolic Wrocławia fachowiec (uważany prawdopodobnie za Niemca, zwłaszcza, że miał żonę Niemkę), dostał posadę piwowara. W Krzeczynie (Krichen) k. Wrocławia, gdzie urodził się jego syn Edward (1835), był folwark z funkcjonującym browarem oraz gorzelnia. Tam prawdopodobnie nauczył się swego fachu i przez ok. 20 lat pobytu w Bierzwiennej pracował w tym zawodzie.ieci miał Florian. Natomiast, z całą pewnością wiadomo, że w Królestwie Pruskim Józefa urodziła 2 synów: Edwarda w 1835 r. i Karola w 1837 r. – ojciec ich miał wtedy ok. 43 i 45 lat, matka była 20 lat młodsza od swojego męża. Czy były jakieś inne dzieci przedtem i potem, nie wiadomo. Brak ksiąg kościelnych z woj. wrocławskiego z interesującego nas okresu uniemożliwia zdobycie tej wiedzy. Wskutek działań wojennych w 1945 r. większość ksiąg metrykalnych na terenie Dolnego Śląska zaginęła.m: .0001pt; text-indent: 35.4pt;">Kolejne dzieci Floriana pojawiły się w księgach kościelnych w Królestwie Polskim i są to:- Anna Franciszka Marianna ur. w 1842 w Bierzwiennej, argin-bottom: .0001pt;">- Józef ur. w 1843 w Psarach (par. Domaniew, pow. łęczycki?),: .0001pt;">- Paulina ur. w 1844 w Bierzwiennej,ne-height: 115%;">- Ignacy Florian ur. w 1848 w Bierzwiennej.sp; W 1848 r. Florian miał ok. 56 lat a jego żona Józefa ok. 36. W następnych latach, w parafii w Bierzwiennej brak aktów urodzenia innych dzieci tych rodziców. w Bierzwiennej nie ma. Zostawił wdowę z 4 dzieci w wieku od 12 do 18 lat i 2 dorosłych synów – Edwarda i Karola. 28 lat później, w 1888 r., w Ozorkowie, 78 letnia Józefa jest obecna na ślubie swej córki Pauliny. Gdzie się urodziła i zmarła oraz kiedy - tego nie wiadomo. Z pewnością pochodziła ze Śląska Pruskiego, skąd z mężem do Polski przybyła. W 1842 r., Florianowi i Józefie, urodziła się w Bierzwiennej córka, Anna Franciszka Marianna, ale nic o niej nie wiadomo. -height: 115%;">W 1844 r. urodziła się w Bierzwiennej córka Floriana i Józefy – Paulina. Wiadomo o niej tylko tyle i aż tyle, że w 1888 r. wyszła za mąż. Była starą panną ( l. 44 ), gdy poślubiła wdowca, Ludwika Grabiszewskiego, liczącego sobie lat 54. Do ślubu ją prowadził starszy od niej brat Karol (l. 50) mieszkający wówczas w Łagiewnikach. Na ślubie była obecna jej matka, Józefa (l. ok. 76), ojciec jej już dawno nie żył.
|